Święta dobiegły już końca, pewnie niektórym z Was szczęście dopisało i wśród Waszych prezentów znalazły się urządzenia z nadgryzionym jabłuszkiem. Jeśli to Wasze pierwsze iPhone'y, iPady czy Maki, z pewnością chcielibyście rozszerzyć ich funkcjonalność dodatkowymi aplikacjami. Redaktorzy MyApple postanowili w związku z tym przygotować cykl krótkich artykułów traktujących właśnie o zestawie programów typu "must-have", takich z których korzystają najczęściej. Zapraszamy do lektury i dyskusji oraz dzielenia się własnymi typami.

iPhone:

Turboscan - bardzo przydatna aplikacja do tworzenia i wysyłania skanów. Dzięki niej, w kilka sekund możemy utworzyć i wysłać w formie zdjęcia lub pliku pdf zadowalającej jakości skan. Osobiście korzystam z niego w pracy i dzięki niej całkowicie zrezygnowałem z wolno stojącego skanera.

Sygic Polska - nawigacja GPS, z której korzystam na co dzień. W przeciwieństwie do nowej aplikacji z mapami od Apple, w większości przypadków wyznacza prawidłowe trasy. Ostatnia aktualizacja wprowadziła wiele usprawnień, w tym możliwość wyboru jednej z trzech proponowanych tras. Przez kilka ostatnich dni testowałem również nową aplikację z mapami od Google i wygląda na to, że w 2013 r. będę korzystać właśnie z niej.

RunKeeper - od niedawna zacząłem regularnie biegać i dzięki RunKeeperowi mogę w łatwy sposób zarządzać i analizować swoje treningi. Jedną z największych zalet aplikacji jest to, że nie ogranicza się ona do katalogowania tylko treningów biegowych, ale do praktycznie wszystkich najpopularniejszych aktywności fizycznych.

Polskie Radio - uwielbiam słuchać Trójki, a dzięki tej aplikacji mogę to robić praktycznie wszędzie. Aplikacja może nie jest najbardziej intuicyjna, oferuje jednak obszerne archiwum audycji i spełnia swoje zadanie.

SoundHound Unlimited - często słyszę jakąś piosenkę, która mi się podoba, ale nie znam jej tytułu ani wykonawcy. Uruchamiam wtedy tę aplikacje i po jednym naciśnięciu przycisku, w większości przypadków, po chwili otrzymuję te dane, razem z linkiem do tego utworu w sklepie iTunes.

iPad:

iBooks - darmowa aplikacja od Apple do czytania i kupowania książek/komiksów oraz przeglądania dokumentów w formacie pdf. Ponieważ nie zdecydowałem się jeszcze na zakup czytnika Amazonu (choć Paperwhite chyba ostatecznie mnie do siebie przekonał), to większość książek, które przeczytałem przez ponad dwa ostatnie lata, przeczytałem właśnie na iPadzie. iBooks jest intuicyjne w obsłudze, a najnowsza wersja aplikacji, w której dodano możliwość przeglądania zawartości w trybie nocnym, jest tym na co czekałem.

Facebook - oficjalna aplikacja najpopularniejszego portalu społecznościowego na świecie nie zawodzi. Jeśli korzystacie z Facebooka, to chyba nie ma w tej chwili lepszej alternatywy.

IMDb - nie nazwałbym siebie kinomaniakiem, ale interesuję się kinem i często do niego chodzę. Lubię oglądać trailery, a dzięki aplikacji największej na świecie bazy filmowej mogę to robić w komfortowy sposób. Alternatywą w tym przypadku jest aplikacja Apple Trailers, która z niezrozumiałych względów, nie jest nadal dostępna w polskim App Store.

SoundCloud - muzyczny serwis społecznościowy, który powstał kilka lat temu, ma już ponad 10 milionów użytkowników. Jeśli lubicie słuchać muzyki (kto nie lubi…), to jest duża szansa na to, że dzięki tej aplikacji odkryjecie wielu ciekawych i nieznanych szerszej publiczności wykonawców.

Eurosport - interesuję się sportem, a dzięki oficjalnej aplikacji bardzo popularnej stacji telewizyjnej o profilu sportowym, mam bardzo łatwy dostęp do najważniejszych informacji i tekstowych relacji "na żywo". Aplikacja jest tak dobra, że praktycznie nie korzystam już z mobilnej wersji serwisu, która po połączeniu z Onetem, w moim odczuciu, nieco straciła na jakości.

Mac:

iTunes - pozycja ta może wydawać się trochę kontrowersyjna, gdyż program ten dostajemy w pakiecie z każdym kupionym Makiem, jednak osobiście nie wyobrażam sobie korzystania z komputera, nie używając multimedialnego kombajnu Apple. Słucham i kupuję dzięki niemu muzykę, oglądam filmy, synchronizuję urządzenia. Jedenasta wersja iTunes wprowadziła nowy interfejs wraz z kilkoma usprawnieniami, ale jednocześnie zrezygnowano w niej z paru funkcji, z których korzystałem (np. iTunes DJ). Mimo wszystko iTunes pozostaje jednym z pięciu programów, z których najczęściej korzystam.

Google Chrome - przeglądarka internetowa, której używam od kilku lat. Safari nadal mnie do siebie nie przekonało.

Skype - komunikator, który w wersji na Maka nie jest z całą pewnością doskonały, jednak swoją popularnością przebija wszystkie inne programy tego typu i ma najwięcej użytkowników.

musiXmatch - mała, kosztująca 4,49 € aplikacja ze sklepu Mac App Store, która automatycznie wyszukuje tekst do aktualnie odtwarzanej piosenki i jednym kliknięciem dodaje go do biblioteki iTunes.

Pixelmator - program graficzny do tworzenia i obróbki grafiki rastrowej. Przygotowuję w nim praktycznie wszystkie grafiki do tekstów na MyApple. Pixelmator jest prosty i intuicyjny w obsłudze, oferuje wiele możliwości za naprawdę niewygórowaną cenę.